CZECHOSŁOWACKI WILCZAK


Nasza przygoda z Wilczakami rozpoczęła się w 2004 r. kiedy to zafascynowała nas dzika natura tej rasy i postanowiliśmy nabyć małego wilczka. Niestety od powzięcia takich zamiarów do ich realizacji musieliśmy przebyć dość długą drogę. Okazało się, że nie jest to takie proste, a szczeniaczki są pozamawiane z wielkim wyprzedzeniem w wielu hodowlach. Dopiero po kilku miesiącach udało nam się nawiązać kontakt z p. Haną Křížovą (z Věrné smečky) u której zamówiliśmy sunię, a następnie sprowadziliśmy ją w 2005 roku z Czech. Ojcem jest Jerry Lee z Molu Es, matka to Dia Dakmat, a naszą suczkę żona z córeczką nazwały Brenda.

Oczywiście przed zakupem zgromadziliśmy wiele informacji o tej rasie i doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że wychowanie takiego malucha może sprawić trochę kłopotu. Sprawdziły się uwagi hodowców, że są to psy, które wymagają wiele uwagi i mają swój charakter. Szczeniaka nie można zostawić samego bo czuje się wtedy odrzucony i może w ramach protestu popodgryzać wszystko co znajdzie na swojej drodze.

Brenda bardzo szybko nawiązała kontakt z naszą trzyletnią córeczką Agatką. Podczas spacerów, kiedy mała oddaliła się od nas wiadomo było, że sunia będzie jej cały czas towarzyszyć. W tej chwili zabawa z Brendą to dla naszej córeczki największa frajda. Obawialiśmy się trochę jakie będą ich wzajemne relacje, ale obawy te na szczęście okazały się całkowicie bezpodstawne. Teraz Brenda ma rok i przepada za nowym domownikiem - naszą drugą córeczką. Godzinami przesiaduje obok fotelika lub łóżeczka, a w kontakcie z Oleńką jest tak delikatna, że aż miło na nie patrzeć.

Oczywiście są to psy, które potrzebują przestrzeni i muszą się wybiegać. Brenda wprost uwielbia wycieczki rowerowe i bardzo długie spacery po których nie widać po niej żadnego zmęczenia. Doskonale pilnuje swojego terenu ale poza nim nie przejawia agresji wobec obcych ludzi czy innych zwierząt. Po prostu każdy napotkany piesek bez względu na gabaryty to dla niej potencjalny kandydat do zabawy.

Postanowiliśmy pokazywać Brendę na wystawach i mamy już za sobą kilka sukcesów a jej \"cudne\" oczy robią wrażenie na wielu osobach. Być może w przyszłości zdecydujemy się nabyć drugiego Wilczaka, a może nawet rozwinąć własną hodowlę. Na razie jednak cieszymy się, że zyskaliśmy tak wiernego przyjaciela i ulubionego towarzysza zabaw naszych pociech.




HISTORIA RASY WILCZAK
WILCZAK - WZORZEC
CHARAKTERYSTYKA
WYBÓR PSA
PIELĘGNACJA PSA
RODOWODY
DYPLOMY I OSIĄGNIĘCIA
GALERIA ZDJĘĆ
WYSTAWY
MIOTY
AKTUALNOŚCI
O NAS
KONTAKT
ZAPOWIEDZI MIOTÓW
KSIĘGA GOŚCI
TĘCZOWY MOST
WILCZAK - LINKI